sobota, 7 listopada 2009

Coś się robi..

Mojego teraźniejszego haftu przybyło niewiele,bo ostatnio czynnie spędzałam czas na szykowaniu prezencików do wymianki.
Haftu jest tyle:


Mogę powiedzieć,że mój ręcznie robiony prezencik do zabawy u AgnieszkiMD jest gotowy,jeszcze dorzucić to i owo i można wysyłać.Teraz jestem w trakcie szykowania paczuszki na HSP.Moje plany jednak komplikują się,bo szanowna drukarka znowu odmówiła posłuszeństwa i nie mogę wydrukować wzorków,które chciałam wykorzystać do zrobienia prezenciku.Muszę więc zrobić coś ze schematów jakimi obecnie dysponuję.
W między czasie robić kartki świąteczne.Kupiłam w tym celu parę drobiazgów min.nożyczki wycinające wzorek.Już mnie nieźle wnerwił!


Sprawiają wrażenia tępych,zamiast ładnie ciąć,szczępią papier i efekt jest nieciekawy :(
***
A teraz już pokazuję karteczki:

Są takie z hafcikami...

...i bez hafcików



Jak obliczyłam powinnam ich zrobić 10 szt.,ale czy mi wystarczy cierpliwości??

6 komentarzy:

  1. Są śliczne,też chciałam coś zrobic ale nie wiem czy wyrobię wogóle do kartek musze mieć natchnienie tak samo jak do krochmalenia i napinania ,akurat wczoraj i dzisiaj krochmalę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uleńko nie denerwuj się .
    Gdzieś czytałam ,że można je naostrzyć , przez cięcię folii aluminiowej, sama nie próbowałam .
    Mam pakiet nożyczek, ale mało używam odkąd mąż sprezentował mi gilotynę i w tym własnie do cięcia wzorków, korzystam z niej.
    Kartki superaśne (o;

    OdpowiedzUsuń
  3. Karteczki!!! WOOOW każda piękna i urocza

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo piękne karteczki!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze karteczki!
    Pięknie dziękuję za udział w moim Świątecznym candy!Życzę powodzenia w losowaniu:)
    Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń